„6000 km/h. Niebezpieczna fala Bałtyku” Anita Zielke

Marzec 13, 2019

– O cholera! – zdążyłam powiedzieć, kiedy w pewnym momencie wpadłam w paszczę tego, wyjątkowego zwierzęcia. Za stopami poczułam, jak zamykają się ogromne szczęki. W samym pysku wykonałam obrót podkulając przy tym nogi. Odniosłam wrażenie, że stwór morski  (^^^) chciał mnie schrupać, albo połknąć, cóż nie udało się. Było ciemno, ale doskonale pamiętam bodźce czuciowe, to było sklepienie żebrowe i to dość duże. Nie ulega mojej wątpliwości, także to, że mój wybawca-drapieżnik chrupał coś jeszcze.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *